AKTUALNOŚCI:
Wiersz dedykowany naszej jednostce:
Nasze strażaki, chłopaki bojowe
Są wszędzie tam, gdzie ludzie tracą głowę
Zawsze są na posterunku
Jadą, gdzie ludzie potrzebują ratunku
O każdej porze w dzień i w nocy
Są do dyspozycji tych co wzywają pomocy
Są w pogotowiu, dyżur pełnią stale
Gdy jest pożar jadą na sygnale
Nie rzadko z życia narażeniem
Zajmują się pożaru gaszeniem
Służą też poszkodowanym w wypadkach
Czy zagrożonym w pożarze na statkach
Idą na ratunek ofiarą powodzi
I gdy do chemicznego skażenia dochodzi
Pomoc medyczną też zapewniają
Na bezpieczeństwo uwagę zwracają
Straż Pożarna państwowa czy ochotnicza
Do której jednostka w Łochowie Fabrycznym się zalicza
I właśnie ochotnicy czuwają
Gdy letnicy wypoczywają
Gdy na wsi się pali race wypuszczają
Błyskawicznie w remizie się spotykają
Niezwykle sprawnie ruszają na akcje
Jeśli się uda mają satysfakcję
Niestety fałszywe alarmy miejsce mają
Dodatkowego stresu Im dostarczają
Strażacy bardzo się poświęcają
Choć nie wszyscy Ich pracę doceniają
Z dziećmi z kolonii mają zajęcie
By o pożarnictwie mieli pojęcie
Może nie jednego ta służba zainteresuje
Bo Straż Pożarna ludzi potrzebuje
Czego życzyć strażakom kochanym
Spieczonych ogniem, często niewyspanym?
Jak najmniej pożarów, godziwego wynagrodzenia,
Spokojnej służby, jakiegoś wytchnienia
Niech święty Florian zawsze będzie z wami
Gdy w czasie akcji pali się i dymi
Autor dedykuje ten wiersz Ochotniczej Straży Pożarnej w Łochowie ul. Fabryczna
Piotr Radwański – wczasowicz z Warszawy, sympatyk obozów strażackich w Koszelance